Panowanie Menesa

Panowanie Menesa

Za czasów panowania Mensesa (Narmera) w okresie wczesnodynastycznym starożytnego Egiptu, zjednoczono Górny (Północny) i Dolny (Południowy) obszar tego państwa, próbowano współpracować z Nubią i Libią na zasadach narzuconych przez ówczesnego faraona. Miało to służyć pozyskaniu surowców takich jak: drewno, kamieni szlachetnych i materiałów budowlanych. Nawiązując do obrazów ściennych malowanych przez Egipcjan, warto zwrócić uwagę nie tylko na zastosowaną gamę kolorów, ale także na postacie na nich przedstawione. Przyjrzyjmy się zatem statkom z flagami, żeglującymi przez wody, nad którymi władzę piastowali bogowie, którzy karali w odpowiedni sposób tych, którzy sobie na to zasłużyli. Sceny uwieczniające polowania na zwierzęta były równie charakterystyczne jak sylwetki tancerek. Wykonane z taka precyzją jak mistrzowska ręką wyglądają jak prawdziwe, żywe, pragnące niekiedy nam coś przekazać. Rzeźbienie z wykorzystaniem różnych surowców stało się początkiem nowego charakteru sztuki pokazanej w innym świetle i wymiarze. Figury nagich kobiet i zwierząt były wykonywane w głównej mierze z kości słoniowej. Te same postacie ukazywano na paletach z zielonego łupku. Materiały tego rodzaju różniły się kształtem i wielkością, wyglądem przypominały tarcze, które przenoszono z ozdobnymi maczugami do świętych miejsc, gdzie oddawano hołd bogom. Egzystencja codzienna grup etnicznych Górnego Egiptu funkcjonowało wśród plemion: Abydos, Hierakompolis i Nagada. Udoskonalony i urozmaicony na dużą skalę kunszt sztuki oraz kultury materialnej podzielił ludzi na biednych i bogatych. Zamożna arystokracja Egiptu pokładała swoje fundusze w rozwój rynku kupieckiego, przemysłu i rzemieślników wytwarzających swoje dobra. W tym czasie handel z sąsiednimi krainami – Nubii i Delty zaczął rozkwitać a wzajemna wymiana przyczyniła się zwiększeniu rozpiętości eksportu i importu także do rozwoju kultury Nagady. Sami możemy zauważyć, że zachowanie właściwego porządku w państwie i prowadzenie interesów z sąsiadami bez najmniejszej namiastki konfliktu zbrojnego potrafi rozwijać kultury bardziej niż jesteśmy sobie to w stanie wyobrazić.