Start

Czas i kalendarz

Imieniny

19 Grudnia 2014
Piątek
Imieniny obchodzą:
Abraham, Beniamin,
Dariusz, Gabriela,
Mścigniew,
Nemezjusz,
Tymoteusz, Urban
Do końca roku zostało 13 dni.

Wyniki Lotto


(C) Joombers

Gościmy

Odwiedza nas 1 gość

Logowanie






Nie pamiętasz hasła?
Konto? Zarejestruj się!

Kolporter RSS

Gadu-Gadu Kontakt

PIECZENIE PIERNIKÓW
Redaktor: LIlianna Jaszcz & Teresa Wadas & Małgorzata Kopcińska   
19.12.2014.

ŚWIĘTA TUŻ, TUŻ….

WIĘC CZAS NA

 

PIECZENIE PIERNIKÓW

Wielkie pieczenie pierniczków świątecznych po raz kolejny odbyło się w  Publicznym  Przedszkolu w Pustyni. Dzieci wiedzą, że Święta Bożego Narodzenia to nie tylko czas wolny, prezenty i wigilijna kolacja, ale przede wszystkim przedświąteczne przygotowania. Czyż to nie wspaniale w przedszkolu zabawić się w prawdziwego cukiernika, piekarza? Jeszcze trzeba umyć ręce i już można wyrabiać wspólnie z paniami ciasto, potem wycinać świąteczne figurki – choinki, bałwanki, dzwonki, gwiazdki itp. Tak przygotowane pierniczki trzeba oddać do pieczenia. Czas oczekiwania na ich upieczenie wydawał się wiecznością, a potem? Dekoracja. To dopiero fajna zabawa. Ale największą atrakcją dla pracowitych przedszkolaków jest degustacja własnych wypieków, do których zawsze jest długa kolejka. 

Praca dzieci była trudna, ale przyniosła oczekiwane efekty, ponieważ pieczenie pierniczków sprawiło najmłodszym wielką radość, a jednocześnie dzieci poznały tradycje Świąt Bożego Narodzenia. Radość, zabawa i pewność siebie, jakie towarzyszą podczas tego typu zajęciom, rozbudzają prawdziwy żar poznawczy. Takie słodkie  przedświąteczne przygotowania zorganizowały panie: Lilianna Jaszcz, Małgorzata Kopcińska, Teresa Wadas  i Agnieszka Zięba.

 Zdjęcia: Agnieszka Zięba

Image

Image

Image

Image 

 

 
Piórko 29/2014 (89)
Redaktor: Grażyna Robaszyńsk-Janiec   
18.12.2014.

Piórko 29/2014 (89)

 

Czytaj i rysuj! Uczniowie III a napisali baśnie. Każdy kto je uważnie przeczyta, a do najładniejszej – swoim zdaniem – wykona ilustrację, otrzyma upominek (prace zbieramy w sali nr 13). Najpiękniejsze rysunki zaprezentujemy na naszej stronie internetowej.

 

Niezwykły świat baśni

Mały elf

      Dawno, dawno  temu żył sobie mały elf Lipuś. Mieszkał ze swoją rodzina w kopcu pod lipą i dlatego tak go nazywano. Kopiec był ich kryjówką i domem. Bardzo bali się ludzi. Zgodnie z tradycją w wieku 9 lat elfik wyszedł z ukrycia. Chodził po mieście, ale nikt go nie widział, ponieważ był malutki. Nagle zauważyło o pewne dziecko i wtedy Lipuś szybko uciekł, bo bardzo bał się ludzi. Jednak dziecko go złapało i zapytało kim jest. Elf przedstawił się i powiedział, że jest pomocnikiem świętego Mikołaja. A Mikołaj miał zmartwienie, ponieważ zbliżały się święta, a on nie przygotował jeszcze prezentów, bo źli ludzie porwali większość elfów. Dziecko wysłuchało go i pomogło mu uratować stworki. W zamian za to elf dał mu moc zamieniania ludzi i rzeczy w kamień. Dziecko wróciło do domu i zobaczyło, że ci sami ludzie, którzy ukradli elfy, złapali jego rodziców i nie chcieli ich wypuścić. Chłopiec kazał ich uwolnić, bo jak nie, to zamieni ich w kamień.. Porywacze zaczęli się głośno śmiać i nie posłuchali, więc zostali zamienieni w kamień i nie było im już do śmiechu. Na zawsze zostali kamieniami, a reszta bohaterów żyła długo i szczęśliwie.

Maciej Kura

Księżniczka i czarodziej

Dawno temu żyła piękna księżniczka, mieszkała w zamku z rodzicami.

W zamku mieszkał też zły czarodziej, który chciał uwięzić księżniczkę, aby mu służyła. Księżniczka była młoda i miała całe życie przed sobą, lecz nie chciała być królową. Jej marzeniem było zamieszkanie na wsi wśród drzew i kwiatów. Rodzice powiedzieli, że gdy skończy 16 lat , pozwolą jej wyjść za mąż i zamieszkać na wsi. Czarodziej słysząc to, ogromnie się zezłościł i zaczął szukać zaklęć, które przemieniłyby go w pięknego księcia. W końcu znalazł. Gdy księżniczka o ujrzała, od razu się w nim zakochała. Czarodziej przemieniony w księcia powiedział:

- Spotkajmy się jutro w lochach.

      Księżniczka nie mówiąc nic odeszła. Nazajutrz po południu przyszła do lochów. Nie zastała tam jednak księcia, ale złego czarodzieja, który ja porwał i zaprowadził do swojej komnaty.

      Gdy czarodziej wyszedł, księżniczce udało się uciec.

      Księżniczka powiedziała o tym rodzicom, którzy od razu wtrącili czarodzieja do lochu. Wkrótce księżniczka poznała prawdziwego księcia. Zamieszkali razem na wsi. Żyli długo i szczęśliwie.

Oliwia Stróżyk

Przygoda Mateusza

      Dawno, dawno temu, za siedmioma rzekami i lasami żył sobie Mateusz. Był on ubogim chłopem, który posiadał tylko jedną kurę i walącą się chatę. Mateusz troszczył się o kurkę i nie pozwalał, aby była głodna, a ponieważ w jego dolinie nie było już  pożywienia, postanowił wyruszyć w drogę, aby przed zimą zapełnić spichlerz. Podczas wędrówki nad jeziorem spotkał płaczącą dziewczynę. Podszedł do niej i rzekła:

      - Jak masz na imię?

- Nimfa – odparła dziewczynka.

- Powiedz, dlaczego płaczesz? - zapytał Mateusz.

- Jestem nieszczęśliwa, gdyż nikt w życiu nie dał mi żadnego prezentu – cichutko odparła Nimfa.

Mateusz zapytał, co mógłby dla niej zrobić. Nimfa nic nie odpowiedziała. Nagle mała dziewczynka zmieniła się w straszna czarownicę, która powiedziała, że jeżeli nie przyniesie jej złotego naszyjnika, to zniszczy jego dom. Załamany Mateusz wrócił do chaty. Był biedny i nie miał złota. Wymyślił, że zrobi naszyjnik z lnu. Wrócił nad jezioro i pokazał go złej Nimfie. Czarownica rozgniewała się okropnie, gdy zobaczyła naszyjnik z nu. Biedny chłop ze swoja kurą, która zabrał nad jezioro, nie miał do czego wracać. Czarownica ze złości zniszczyła jego dom. Nieszczęśliwy Mateusz wyruszył w daleką drogę w poszukiwaniu nowego domu. Podczas wędrówki spotkał króla koników polnych, który był ledwo żywy, gdyż nie miał co pić. Spragniony król poprosił chłopa, aby ten zaniósł go nad rzekę, która znajdował się daleko stąd. Mateusz zgodził się bez namysłu i wyruszyli w trójkę szukać wody. Gdy znaleźli źródło, spragniony konik zaspokoił pragnienie i powiedział do chłopa:

-                    -  Teraz ja zrobię coś dla ciebie.

Mateusz zdziwił się i pomyślał:

-                    - Co mały konik może dla mnie zrobić?

Nagle król koników polnych wypowiedział dziwne słowa, które zmieniły chłopa w króla, a kurę w królewnę. Zamieszkali oni  w pałacu, który wyczarował dla nich król koników polnych.

-                    Miłosz Ostafin

Siostry

      Dawno, dawno temu za górami, za lasami żyły dwie dziewczynki, które były siostrami. Jedna była dobra, druga zła. Dobra miała na imię Zosia, a zła Marysia. Gdy Marysia wybrała się na spacer do lasu, spotkała tam staruszkę, która upuściła laskę. Poprosiła Marysię, aby ja podniosła. Gdy Marysia usłyszała tę prośbę, zaczęła się śmiać i rzekła:

      - Podnieś sama, staruszko – i poszła dalej.

      Staruszka postanowiła ja ukarać, rzucając na nią czar. Po każdym wypowiedzianym słowie, z jej ust wypadały żaby i pająki. Marysia wracając do domu całą drogę płakała.

      Po niej wyszła Zosia. Była bardzo wesoła i roześmiana. Spotkała tę sama staruszkę co jej siostra. Ja tez staruszka poprosiła, by podniosła laskę. Zosia słysząc prośbę z uśmiechem ją podała i zapytała, w czym może jeszcze pomóc. Staruszka bardzo jej podziękowała i postanowiła ja nagrodzić. Za każdym słowem Zosi, z jej ust wypadało złoto. Zosia bardzo się ucieszyła. To opowiadanie uczy, że za dobro jest nagroda, a za zło kara.

Daniel Nykiel

Jaś i ziarenko fasoli

      Dawno, dawno temu żyła sobie biedna kobieta z synem Jasiem. Mama wysłała chłopca na targ, żeby sprzedał ostatnią krowę. Po drodze Jaś spotkał staruszka, który zaoferował mu za krowę ziarenka fasoli. Po powrocie do domu mama była zła na syna, ponieważ nie przyniósł pieniędzy. Zezłoszczona wyrzuciła wszystkie ziarenka za okno. Rankiem Jaś zobaczył ogromne pędy fasoli.. Postanowił wspiąć się na górę. Na szczycie zobaczył piękny pałac, w którym mieszkał olbrzym. Chłopiec wszedł po cichu i ujrzał worek złota. Chciał go wziąć, ale olbrzym obudził się i zaczął go gonić. Jaś był mały i zwinny, więc szybko zjechał po pędach fasoli. A olbrzym był tak ciężki, że fasola złamała się pod nim i runął na ziemię. Jaś wrócił do mamy z workiem złota. Od tej pory już nie głodowali i żyli długo i szczęśliwie.

Krystian Żarnowski

 Wyprawa na górę

Bardzo dawno temu za siedmioma górami i dziewięcioma lasami żył sobie Maciek. Był bardzo dobrym i biednym człowiekiem. Miał bardzo biedny domek. Miał przyjaciela Dawida. On też był dobrym i biednym chłopcem. Pewnego dnia wybrali się na spacer i pomyśleli, że pójdą na pobliską górę. Wszyscy straszyli, że żyje tam straszny król. Nie zapytali nawet mamy, czy mogą iść na górę. I poszli. Ta góra była zarośnięta lasami, więc Maciek urwał kij, a Dawid zrobił to samo. Szli dalej. Na drodze zobaczyli grzyba prawdziwka. Dawid go zerwał i włożył do kieszeni, a później dał go Maćkowi, bo był jego najlepszym przyjacielem. A Maciek usłyszał w sumieniu: „Ten grzyb jest magiczny”. Ale Maciek nie zwrócił na to zbytniej uwagi. Gdy dotarli na tę górę, co niby zły król na niej mieszka, zobaczyli zamek. Zbliżyli się do niego i zobaczyli króla. Król kazał strażnikom ich związać. A wtedy Maciek przypomniał sobie, że grzyb jest magiczny. Poprosił, żeby przeniósł ich do domu. I tak się stało. Mama ucieszyła się, ale jeszcze długo gniewała się na Maćka..

Mateusz Świątek

O tym, jak Michał został królem

Dawno temu żył chłopak o imieniu Michał. Był dobry, uczynny i sprawiedliwy. Któregoś dnia spotkał starszą panią. Kobieta poprosiła o gościnę i on ją ugościł. Starsza pani go zaczarowała i stał się królem. Któregoś dnia Michał spotkał w lesie złego smoka. Król przekonał się, że ma moc rzucania kamieniami i pokonał złego smoka. Żył długo i szczęśliwie.

Kacper Zdżałka

Czarodziejska fujarka

Dawno temu w małej chatce w lesie mieszkał ojciec z synem. Ojciec zajmował się stolarstwem, a syn zbierał w lesie jagody i grzyby. Znał wszystkich mieszkańców lasu. Sarenkom mówił po imieniu, gonił zające, lisom zaglądał do norek, a wilki wolał omijać z daleka. Ale najchętniej lubił słuchać śpiewu leśnych ptaków. Na dziesiąte urodziny tata dał mu fujarkę, którą sam zrobił. Chłopiec bardzo chciał nauczyć się grać. Dmuchał z całych sił w mały otworek, ale odgłosy, jakie wychodziły z fujarki straszyły tylko zwierzęta. Pewnego dnia, gdy siedział pod drzewem pojawiła się leśna wróżka i kazała mu przyłożyć usta do fujarki. Czarodziejską różdżką dotknęła chłopca i z fujarki popłynęła piękna melodia. Zwierzęta otoczyły grajka i nawet groźne wilki położyły się obok chłopca. Wróżka nakazała mu, aby udał się do zamku. Mieszkał tam król, na którego zła czarownica rzuciła czary. Król stał się złym i groźnym człowiekiem. Więził i gnębił swoich poddanych. Gdy chłopiec przybył na zamek, król kazał go wtrącić do lochów. Gdy straż chciała pojmać grajka, on wyciągnął czarodziejska fujarkę. Wydobywające się dźwięki uwolniły króla od złych czarów. Od tego dnia zmieniło się życie króla, a poddani żyli w dostatku i szczęściu.

Wojciech Wolman

Baśń o młodzieńcu z wioski i o księżniczce z zamku

Dawno temu za górami, za lasami był wielki zamek, a w tym zamku mieszkał zły król z córka Aliną. Nie liczył się z ludźmi ze swoich wiosek. W jednej wsi żył syn rolnika o imieniu Kacper. Myślał trochę inaczej niż chłopcy   z wioski. Marzyło mu się lepsze życie, chciał pracować na zamku. Był jakiś czas szwaczem, a później został pomocnikiem kowala. Co jakiś czas król przejeżdżał z córka karocą. Pewnego dnia pękła obręcz w kole. Kacper zauważył w oknie karocy piękną królewnę. Młodzieniec od razu naprawił koło. Księżniczka podziękowała mu za pomoc i zaprosiła go do zamku na bal. Przetańczyli całą noc. Ich znajomość trwała długo, aż przerodziła się w piękną miłość. Król polubił Kacpra i wyprawił im duże wesele. Młoda para żyła długo i szczęśliwie.

Damian Sieradzki

Dobry król i zła królowa

Dawno, dawno temu na olbrzymiej górze stał zamek. W tym zamku mieszkał dobry król ze złą królową. Pewnego razu król wybrał się na przejażdżkę konną. Powiedział królowej, że coś jej przywiezie. Królowa uknuła plan. Upiekła zatruty placek. Chciała rządzić całym królestwem i być najważniejsza. Wszystko widział ptaszek. Poleciał na łąkę. Tam król zrywał kwiatki. Ptak opowiedział o planie złej królowej i zatrutym cieście. Władca wysłuchał go, ale nie uwierzył mu. Po powrocie król wręczył żonie bukiet polnych kwiatów. Ona dała mu pokrojony placek i kazała go zjeść. Król chciał, żeby królowa tez go zjadła. Ona nie chciała. Król zrozumiał wszystko: żona była zła, nie kochała go, chciał go zabić i rządzić całym królestwem. Król wtrącił ją do lochów. Codziennie nasłuchiwał, czy jakiś ptaszek do niego nie przemówi. Ale ptaki tylko ćwierkały, aby królowi nie było smutno.

Kacper Stachnik

Baśń o królewiczu

Dawno, dawno temu za siedmioma lasami żył sobie królewicz o imieniu Kacper. Raz wyruszył w podróż w poszukiwaniu żony. Dotarł do dziwnego Królestwa, w którym ludzie byli smutni. Wtedy spytał, dlaczego są tacy smutni, a oni odpowiedzieli, że macocha zamknęła w wieży królewnę Annę, która umilała im pracę pięknym śpiewem. Macocha jej jest niedobra dla poddanych. Królewicz namyślił się i zdecydował prosić o rękę królewny. Król zgodził się, ale macocha powiedział, że może ją sobie wziąć, jeżeli rozwiąże zagadkę. Zagadka brzmiała: „W lesie ucięte, w domu ugięte, u kowala kute, u krawca szyte. Co to jest?”

Królewicz długo myślał, ze trzy dni, ale służka podpowiedziała mu, co to może być. Więc poszedł do królowej i powiedział, ze to jest parasol. Królowa z niechęcią, ale musiała się zgodzić na ślub. Królewicz Kacper pojął królewnę Annę za żonę i wrócili szczęśliwie do jego Królestwa. Żyli długo i szczęśliwie.

Magdalena Dubisz

Zmieniony ( 18.12.2014. )
 
Przytulisko Azorkowo - LICZYMY NA WASZĄ POMOC!!! :))
Redaktor: Renata Koziara   
18.12.2014.

Przytulisko  „Azorkowo” - LICZYMY NA WASZĄ  POMOC!!! :))

"Pies  jest  jedyną  istotą  na  świecie, 

która  bardziej  kocha  Ciebie  niż  samego  siebie "   /J. Billings/

 Image

Rodzice  i   Dzieci  z   Publicznego  Przedszkola  w  Pustyni  - GRUPA   „LEŚNE  LUDKI ”  oraz  Rodzice i  Dzieci  z   Niepublicznego  Przedszkola „ Tęczowa  Kraina   w  Pustyni   w  zwiąku   ze zbliżającą  się  zimą  zebrali  dla  psów   z  Przytuliska     Azorkowo ”   w  Zawadzie  120 kg  karmy.

Zbiórka  karmy  była  dobrowolna  i  trwała  do końca  listopada  2014 r. 10  grudnia  2014  karma  została  zawieziona  do  Przytuliska  Azorkowo ” w Zawadzie.

Na zaproszenie Gminnj   koordynator   p.  Agata  Wiater   uczstniczyliśmy  w  rozstrzygnięciu  konkursu  w  ZS  w Nagawczynie.  Póżniej  p. Agatą  oprowadziła  przybyłe przedszkolaki wraz z Rodzicami  i  koordynatorkami  po Przytulisku oraz  podziękowała za  pomoc  bezdomnym pieskom.  Dzieci  karmiły  czworonogi  przywiezioną  karmą,  nie  opuszczały  klatki,  gdzie niedawno urodził się  szczeniaczek.

Nadal  jesteśmy dwoma  jedynymi  przedszkolami,  które  od  dwóch  lat  pomagają  pieskom  z  Przytuliska  „ Azorkowo” w Zawadzie.

Do  Przytuliska  zawiozły  delegacje  dzieci  obu  przedszkoli  p. Dorota Pawlus, Bernadeta Mika Dziękujemy!!!

Przedszkola  reprezentowały  dzieci:  Ola  Pawlus,  Natalia  Niedziela, Oliwier  Mika, 

Serdeczne  podziękowania  dla   wszystkich   darczyńców   za  pomoc  i  wrażliwe  Serca !!!

Głośne  szczekanie  i  merdania  ogonami  przesyłają  wszystkim – Czworonogi  z  ZAWADY.

Renata   Koziara  – koordynator  akcji ZS - Publiczne  Przedszkole  w Pustyni

Aneta  Czarnota    koordynator  akcji   Niepublicznego   Przedszkola   Tęczowa  Kraina  w Pustyni

 
ZARZĄDZENIE NR 12/2014/2015
Redaktor: Administrator   
17.12.2014.

ZARZĄDZENIE NR 12/2014/2015

Dyrektora Zespołu Szkół w Pustyni

z dnia 15 grudnia 2014 r.

w sprawie: organizacji roku szkolnego – ustalenia dodatkowych dni wolnych od zajęć dydaktyczno-wychowawczych w roku szkolnym 2014/2015, które zostaną odpracowane w sobotę

podstawa prawna: na podstawie §5 ust.4 Rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 5 października 2010 r.  w sprawie organizacji roku szkolnego, zarządzam co następuje:

§ 1.

  1. Biorąc pod uwagę warunki lokalowe i możliwości organizacyjne szkoły ustalam w roku szkolnym 2014/2015 dodatkowe dni wolne od zajęć dydaktyczno-wychowawczych, które zostaną odpracowane w sobotę w następujących dniach:

 

L.P.

Szkoła podstawowa

Gimnazjum

1.       

2 stycznia 2015 r. (piątek)

2.       

5 stycznia 2015 r. (poniedziałek)

 

Dzień pierwszy zostanie odpracowany w sobotę dnia 10 stycznia 2015 r.

Dzień drugi zostanie odpracowany w sobotę dnia 30 maja 2015 r.

 

  1. W dniach dodatkowo wolnych od zajęć w szkole prowadzone są zajęcie w Klubie Przyjaciół Dziecka (zajęciach świetlicy szkolnej) w godzinach 7.30 – 15.30
  2. Zobowiązuję wychowawców wszystkich klas o poinformowaniu uczniów oraz ich rodziców (prawnych opiekunów) o ustalonych dniach wolnych.

 

§ 3.

Zarządzenie dyrektora podlega ogłoszeniu na tablicy ogłoszeń w szkole i na stronie internetowej www.pustynia.edu.pl

 § 4.

Zarządzenie wchodzi w życie z dniem podpisania.

 


Image 

Marcin Nowak

Dyrektor Zespołu Szkół w  Pustyni

Zmieniony ( 17.12.2014. )
 
Zawody Mikołajkowe - chłopcy klasa III SP
Redaktor: Administrator   
18.12.2014.
Image
Zmieniony ( 18.12.2014. )
Czytaj całość
 
««  start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 nast.  » koniec »»

Pozycje :: 1 - 9 z 1214
Zespół Szkół w Pustyni Marcin Nowak